Mikołajkowa Liga Robotyki to wydarzenie, które stało się już tradycją w Szkole Podstawowej nr 1 w Gostyniu. Na początku grudnia w sali sportowej spotykają się fani majsterkowania, robotyki i druku 3D, żeby dowiedzieć się, co nowego słychać w ich świecie. Podczas imprezy całą przestrzeń dużego obiektu zajmują goście - korzystając z uciech i atrakcji, które zafundowali im organizatorzy.
Koordynator wydarzenia, Mikołaj Jackowiak wraz ze szkolną społecznością, jak zwykle, zadbał nie tylko o emocje podczas drużynowych zmagań robotycznych, ale też o dodatkowe atrakcyjne. Sala sportowa przy gostyńskiej jedynce podzielona została na kilka stref. W każdej działo się coś innego. Najważniejsza była jednak ligowa rywalizacja pomiędzy drużynami, reprezentującymi szkoły podstawowe z gminy Gostyń, podczas walk robotów sumo.
Dlaczego ponownie roboty walczyły na matach sumo?
Podczas I edycji Mikołajkowej Ligii Robotyki w Gostyniu wykonane przez uczniów roboty rywalizowały w jeżdżeniu po czarnej linii, w drugim roku zawodów oceniano wyścigi robotów, w trzecim roku było sumo.
- Powtórzyliśmy sumo. Po przeprowadzeniu ankiety wśród trenerów i drużyn, okazało się, że sumo najbardziej się spodobało. Walki sędziują pracownicy firmy Botland z Poznania. Jej założyciele, jako studenci, też brali udział w walkach sumo. Im również spodobał się pomysł powrotu do walki sumo - wyjaśnia Mikołaj Jackowiak.
Przyznał, że roboty są bardziej wymyślne niż podczas walk ubiegłorocznych, ponieważ uczniowie są już doświadczeni pod tym względem.
- Faza rozgrywek jest podobna jak w zeszłym roku, czyli najpierw faza grupowa, w grupach po siedem szkół i najlepsze drużyny z tych grup wejdą do walk finałowych - mówi koordynator Ligi Robotyki.
Uczniowie poświęcili czas, żeby utrzymać wysoki poziom podczas Mikołajkowej Ligi Robotyki w Gostyniu
Zmagania w walkach sumo robotów, jak stwierdził organizator (a wtórowali mu opiekunowie drużyn), przebiegały na bardzo wysokim poziomie, co świadczy o tym, że drużyny były bardzo dobrze przygotowane, także pod względem programowania robotów.
Uczniowie kl. VI szkoły nr 5 w Gostyniu pracowali wytrwale, na przygotowania poświęcili trzy miesiące.
- Przychodzili popołudniami, często po dwie, trzy godziny pracowaliśmy. Myślę, że ten turniej to zwieńczenie ich ciężkiej pracy. Są bardzo zadowoleni, że mogą wziąć w nim udział. Mieliśmy dużo osób chętnych, moglibyśmy wystawić cztery drużyny. Zrobiliśmy wewnętrzne eliminacje i wybraliśmy dwie najlepsze - mówi Natalia Kolan, nauczycielka informatyki i matematyki w gostyńskiej "piątce".
Zauważyła, że roboty biorące udział w walkach sumo są bardzo ciekawie skonstruowane, dostosowane do tego, żeby rzeczywiście uczniowie mogli walczyć, chociaż dla większości to dobra zabawa i sprawdzenie swoich możliwości.
- Programy są zaawansowane, lepiej napisane niż w zeszłym roku. Żeby robot dobrze jeździł, każda drużyna musi go zaprogramować. Programuje się systemem bloczków, bądź w języku Python. Dzisiaj wszyscy uczestnicy korzystają z systemu bloczków - trzeba je odpowiednio ułożyć, żeby robot wyszukał przeciwnika i wypchnął go poza matę - tłumaczy Mikołaj Jackowiak.
W tym roku najlepsza w Mikołajkowej Lidze Robotyki okazała się drużyna ze szkoły w Kunowie. Dla zwycięskiego zespołu firma Botland ufundowała główną nagrodę w postaci drukarki 3D, jednak większość nagród sponsorowała gmina Gostyń. Dotychczas uczestnicy (wchodzący w skład drużyny zwycięskiej) dostawali tylko medale i dyplomy. W IV edycji organizatorzy postanowili bardziej ich docenić i za zajęcie pierwszego, drugiego lub trzeciego miejsca wręczano różnej wielkości (w zależności od miejsca na podium) głośniki na Bluetooth.
Strefa zabawy z warsztatami i klockami XXL
Najmłodsi uczestnicy odnaleźli się doskonale w strefie zabawy i warsztatów. Nowością były zabawki - dotychczas były to małe klocki Lego - w tym roku zamieniły się w ogromne piankowe klocki konstrukcyjno-edukacyjne. Rozłożyli je dla najmłodszych przedstawiciele spółki Mammutico - polskiego producenta tych zabawek z Piastowa. Najmłodsi uczestnicy mieli zajęcie przez kilka godzin, a układanie elementów XXL dostarczyło im sporo radości i frajdy.
Starsze dzieci wykonywały stroiki - słoiki oraz ozdabiały papierowe torby na prezenty. Zajęcia pobudzały wyobraźnię, a jednocześnie dawały mnóstwo satysfakcji. Każde dzieło można było zabrać do domu.
Bogata strefa gastronomiczna na IV Mikołajkowej Lidze Robotyki w Gostyniu służyła pogawędkom
Za menu w kawiarence oraz ciekawe przedstawienie odpowiedzialni byli przedstawiciele rady rodziców oraz społeczność szkolna. W strefie gastronomii pachniało popcornem, watą cukrową i domowym ciastem. Przy stolikach można było odpocząć od mnóstwa atrakcji podzielić się wrażeniami z imprezy, popijając kawę lub herbatę.
Artystyczna strefa to przedstawienie (z udziałem dzieci, rodziców i nauczycieli) oraz występy muzyczne - wokalne i instrumentalne uczniów gostyńskiej „jedynki”, które urozmaicały walki robotów.
Burmistrz Gostynia w czerwonym płaszczu i z brodą
Znalazło się również miejsce dla mikołaja, który - w charakterystycznym czerwonym stroju chętnie i cierpliwie pozował z dziećmi do zdjęć. W tę rolę wcielił się burmistrz Gostynia, Jerzy Kulak. W uszczęśliwianiu najmłodszych pomagały mu elfy, częstując cukierkami.
Warsztaty i kiermasz - zbiórka datków na defibrylator
Za udział we wspomnianych już warsztatach świątecznych należało wrzucić datek do puszki. Obok prowadzono kiermasz świąteczny - na stołach prezentowały się świąteczne stroiki.
- Zysk z kiermaszu i z warsztatów świątecznych chcemy przeznaczyć na zakup defibrylatora dla szkoły - zdradza Mikołaj Jackowiak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.