reklama

Gostyńskie kino ma 90 lat. Jak będą wyglądały urodziny? Zapytaliśmy dyrektora GOK Hutnik

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Gostyńskie kino ma 90 lat. Jak będą wyglądały urodziny? Zapytaliśmy dyrektora GOK Hutnik - Zdjęcie główne
Autor: arch. gostynska.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaRok 2026 r. to dla gostyńskiego kina czas wyjątkowy. „Kopułka” obchodzi zacny jubileusz - 90-lecie działalności. ¬- Planujemy, żeby odgrywało główną rolę w różnego rodzaju wydarzeniach, zajęciach sekcji, jakie działają przy GOK Hutnik. W końcu nie każde miasto powiatowe może się pochwalić tak wyjątkowym obiektem - zauważa Tomasz Barton, Dyrektor ośrodka kultury, który zarządza obiektem.
reklama

 Podsumowując miniony 2025 rok pracownicy, dla którego kino to właściwie drugi dom odkryli, że kinową salę odwiedziło ponad 34 500 gości. Ucieszyli się z cudownego wyniku, ponieważ to znacznie więcej gości w porównaniu do 2024 roku, kiedy na seans do gostyńskiego kina wybrało się 31 288 widzów. Zatem to kolejny rekord, mimo że platformy streamingowe (serwis VOD) na stałe zagościły już w domowym kinie większości mieszkańców. Największym zainteresowaniem cieszył się film "Dom dobry" - w sali kinowej obejrzały go 2692 osoby. 

Najnowasza ekranizacja "Lalki" Bolesława Prusa pomoże pobić kolejny rekord?

Dyrektor Gostyńskiego Ośrodka Kultury Hutnik, liczy na to, że w nowym roku, frekwencja w „Kinie pod Kopułą” dobije do 40 000 osób. Na której produkcji mogłoby być najwięcej widzów. Tomasz Barton pokłada nadzieję w polskim filmie - najnowszej ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa. Premiera spektakularnej superprodukcji, która już teraz określana jest mianem najbardziej gwiazdorskiego filmu w historii polskiego kina, zalpanowana została  na otwarcie jesiennego sezonu filmowego. Film trafi do kin 30 września 2026 roku i - jak mówią producenci - ma ogromne szanse stać się jednym z najważniejszych wydarzeń dekady. Być może gości w kinie będzie jeszcze więcej, ze względu na jubileusz.

- To wszystko zależy od repertuaru, a branża kinowa jest bardzo kapryśna, pokazał to film „Dom dobry”. Spodziewaliśmy się, że film zrobi wynik jesli chodzi o frekwencję, ale nie mysleliśmy, że wzbudzi aż takie zainteresowanie, które zaprzeczyło logice, temu, co w świecie filmu dzieje się ostatnio - widzowie wybierają filmy z lekką fabułą - na których można się odpocząć, rozerwać. Ale "Dom Dobry" nie jest z tego gatunku - przyznał dyrektor GOK Hutnik.

reklama

"Dom Dobry" - to było zamieszanie

Emisja tego seansu w Kinie pod Kopułą w Gostyniu spowodowała duży chaos w organizacji pracy, który - na szczęście - udało się logistycznie opanować. Tomasz Barton nie pamięta, żeby od czasu pandemii, na przestrzeni ostatnich 5 lat,  jakiś film zrobił takie zamieszanie, także wśród widzów.

- Tak naprawdę z dnia na dzień decydowaliśmy o dodatkowych seansach, A problem polegał na organizacji czasu pracy naszych pracowników - wiadomo, że ma swoisty harmonogram pracy. Osoby zatrudnione w GOK Hutnik do obsługi kina, mają swój weekend w środy i czwartki, a należało te dni jakoś "obstawić" przy dodatkowych seansach. Były takie sytuacje, że dyrektor kasował bilety lub ściągaliśmy pracowników z innych wydziałow. Ale dobrze, ze było tylu widzów, ponieważ film trochę dał do myślenia, niektórych zaskoczył, zdziwił, innych irytował. Być może dzięki temu społeczność bardziej się uwrażliwiła na tego rodzaju problemy - dodał Tomasz Barton.

reklama

Zapewnił, że kinowa ekipa oraz GOK Hutnik cały czas pracuje nad tym, żeby mieszkańcy uświadomili sobie, jaką perełkę mają w Gostyniu.

Takie kino jakościowe to rzadkie dobro, w powiatowych miastach, dlatego też mamy różnorodny repertuar. Wprowadzamy inne atrakcje wokół filmów  chociażby cykl "Kino na obcasach", ale skazani jesteśmy najbardziej na to, co dystrybutorzy zrobią wokół promocji filmowych w 2026 roku - mówi dyreltor GOK Hutnik.


Jeśli chodzi o odwiedziny, frekwencję w kinie, żaden z widzów i miłośników świata filmu nie wątpi, że repertuar jest kluczowy. Jednak szykuje się jubileusz. 

- 2026 rok jest wyjątkowy, chcielibyśmy zaznaczyć 90-lecie kina dość mocno w przestrzeni. Za wcześnie jeszcze, żeby mówić o programie obchodów, o konkretnych atrakcjach. Będziemy informować - mówi Tomasz Barton.

reklama

Jubileusz "Kina pod kopułą" w Gostyniu - co planuje dyrekcja?

Dowiedzieliśmy się jednak, że wydarzeń jubileuszowych związanych z urodzinami „kopułki” w Gostyni można się spodziewać mniej więcej w kwietniu. Wówczas, w 1939 roku kino w Gostyniu zaczęło funkcjonować - dokładnie 4 kwietnia odbył się pierwszy seans. Organizatorom jubileuszowych wydarzeń trudno będzie wpasować się w tę datę, ponieważ wypadają Święta Wielkanocne.

- Mimo wszystko w kwietniu planujemy rozpocząć obchody i chcielibyśmy, żeby one potrwały do końca roku - mówi Tomasz Barton. 

Zaplanowano kilka wydarzeń i działań w kierunku uświadomienia mieszkańcom, że 90-letnia „kopułka”, to perełka w świecie kultury.

reklama

Ale też kino w roli głównej ma się pojawić w działalności codziennej, konkursach, na zajęciach sekcji również - w różnej formie, wszystko będzie zależało od pomysłów instruktorów. Ale planujemy, żeby jubileusz był głównym wątkiem w tematyce czy organizacji zajęć. Nie każde miasto może się pochwalić tak wyjątkowym obiektem, długo funkcjonującym kinem  - zauważa dyrektor GOK Hutnik. 

Z ciekawostek: pierwszą wzmiankę prasową o budynku kina znajdziemy w „Orędowniku Gostyńskim" z dnia 6 kwietnia 1935 roku. Informacja ta brzmi: „Myśl zbudowania w Gostyniu domu społecznego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego - powzięta w zeszłym roku [tj. na przełomie października i listopada 1934 roku. Pomysłodawcą wzniesienia obiektu wydaje się być Stanisław Kochowicz, gostyński kupiec i działacz społeczny. Dom ten będzie placówką kulturalną, która ma skoncentrować całokształt akcji na polu oświaty w Związku Strzeleckim.”

Jaki jest cennik biletów do kina od nowego roku? Popcorn i napoje - czy zapłacimy więcej?

Cen za bilety wstępu na seanse filmowe w kinie GOK Hutnik w 2026 roku nie podwyższył. Obowiązują te, ustalone w 2024 r.

Podobnie, jak udział w zajęciach. Jeśli chodzi o wejściówki na koncerty i innego rodzaju występy w sali widowiskowej GOK Hutnik, każde wydarzenie rozpatrujemy osobno, kalkulowane są za każdym razem, ponieważ wszystko zależy od honorariów oraz innych opłat. Można powiedzieć, że w tym przypadku ceny biletów podwyższamy, kiedy podwyżki serwują zapraszane gwiazdy. Ale też nie zapraszamy takich, których nas nie stać. Jeśli miałyby wzrosnąć jakieś opłaty, to popcorn i napoje. Tutaj jesteśmy uzależnieni od rynku – wyjaśnia Tomasz Barton.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo