Plac przy świetlicy wiejskiej w Brzeziu, ozdobiony muralem, 31 maja wypełniło koło 120 dzieci, większości z nich towarzyszyli rodzice. Co przygotowali organizatorzy (rada sołecka i KGW Brzezie)? Zwiedzanie pomieszczeń, w których podczas prób ćwiczą muzycy z gostyńskiej orkiestry dętej, karaoke, warsztaty plastyczne i wiele innych atrakcji. W strefie, gdzie rozłożono ławostoły, roznosił się kuszący zapach waty cukrowej i popcornu. To przyciągało łasuchy.
Poza strefą „gastro” pojawiły się ogromne dmuchane zjeżdżalnie, na których dzieci mogły szaleć do woli. Było też stoisko, gdzie na stołach królowały kolorowanki, kredki, papier i flamastry. Tam przygotowano warsztaty plastyczne dla małych artystów.
Animacje na swieżym powietrzu i pracownia orkiestry
Zabawy ruchowe i taneczne oraz inne konkurencje dla głównych bohaterów rodzinnego festynu przygotowała animatorka Andżelika Włodarczyk. Dzieci uwuchamiały wyobraźnię także przy robieniu baniek mydlanych. Uczestnicy festynu nie mogli się doczekać, kiedy Miejsko-Gminna Orkiestra Dęta w Gostyniu otworzy drzwi do swojej "pracowni".
Kiedy nadszedł ten moment, skorzystali z okazji poznania orkiestry "od kuchni" i postanowili dokładnie przyjrzeć się różnego rodzaju instrumentom, które muzycy noszą ze sobą na przykład podczas przemarszu czy defilady przy okazji różnych lokalnych uroczystości.
Muzycy - przewodnicy
Po chwili zwiedzania pomieszczenia, gdzie muzycy grają podczas prób, niektóre dzieci postanowiły zagrać na perkusji, bębnach czy cymbałkach. Tworzący orkiestrę zamienili się w przewodników, omawiając nazwy i przeznaczenie poszczególnych instrumentów oraz innych rzeczy, niezbędnych przy występach, opowiadali, jakie znaczenie ma rozmieszczenie instrumentalistów podczas koncertu.
Co wspólnego ma uzębienie z graniem w orkiestrze?
Kapelmistrz Piotr Kaczor pokazywał do czego służy ustnik, buława, zainteresowanym tłumaczył, w jaki sposób powinien oddychać muzyk, grający na instrumentach dętych. Zapraszał mieszkańców Brzezia do pracy w orkiestrze. Okazało się, że w tym przypadku znaczenie ma nie tylko wiek, ale... uzębienie. Dla muzyka orkiestrowego to kluczowy „instrument” wpływający na zadęcie i artykulację, dlatego chętnie na naukę przyjmowane są dzieci, które mają już stałe zęby.
Przez dwie godziny każdy zainteresowany mógł oglądać, dotykać a nawet zagrać na wybranym instrumencie, co wzbudziło twórczy chaos. Kiedy na miejsce dotarł prezes i zobaczył "tłum" w pomieszczeniu, chwycił się za głowę. Ale taką reakcję wywołało raczej miłe zaskoczenie niż przerażenie.
Karaoke to kolejna atrakcja z okazji Dniu Dziecka
Dużą salę wykorzystano do karaoke. Wystarczył muzyczny podkład, tekst wyświetlany na białej ścianie i... wokalny przewodnik. W tego zamieniła się animatorka Andżelika Włodarczyk. Zabawa spodobała się szczególnie przedszkolakom i starszym dzieciom "z podstawówki".
Sołtys Izabela Dereszewicz zapewniła, że za rok, kiedy społeczność spotka się z okazji Dnia Dziecka, zaplecze budynku świetlicy, po metamorfozie, będzie wyglądało zupełnie inaczej. Wprowadzenie zmian wraz z budową wiaty będą możliwe dzięki otrzymanej dotacji w wysokości 100 000 zł przyznawanej przez urząd marszałkowski w ramach programu "Wielkopolska odnowa wsi" - czytaj w arykule poniżej
Komentarze (0)