Reklama

"Dziadowska" twórczość na gostyńskiej scenie

Opublikowano:
Autor:

 "Dziadowska" twórczość na gostyńskiej scenie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

- Nie traćmy czasu, bawmy się jak najlepiej – mówił ze sceny Włodek Dembowski, lider formacji Dziady Kazimierskie, która wystąpiła dziś w Gostyńskim Ośrodku Kultury „Hutnik”.

 

Zespól przywitał nieco już zniecierpliwioną publiczność utworem „Wisłejland”. - Bardzo się cieszymy, że wreszcie tutaj możemy być. Jesteśmy czterysta kilometrów od Kazimierza, ale można się poczuć jak w Kazimierzu, bo wszyscy ten Kazimierz w sercu mamy. Nie chodzi konkretnie o miasto, a o stan ducha, który (…) łączy nas w jedną rodzinę – mówił wokalista.

Witając szczególnie tańczących pod sceną fanów, dziękował za zaproszenie i ich przybycie na koncert. - Mamy nadzieję, że uda nam się przenieść was w krainę jakże niezwykłą, jaką jest Kazimierski Park Krajobrazowy. Zaczniemy was zapraszać piosenką, która jest szerzej znana. To dla tych, którzy nie do końca nas kojarzą, nie do końca kojarzą dziadowską twórczość i te klimaty, żeby poczuli jakąś łączność – mówił lider, zapowiadając piosenkę „Kazimierz welcome to”.

Po szaleństwach Dziadów, w podróż w krainę elektroniki miksowanej zaprosiła formacja Brodacze Live Act – jedyny na świecie zespół grający muzykę gatunku beardoelectro.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE