Reklama

Dom tysiąca i jeden przedmiotów

Opublikowano:
Autor:

Dom tysiąca i jeden przedmiotów - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Kultura

W filmie „Wesołych Świąt” z 2006 roku jeden z głównych bohaterów tej amerykańskiej komedii stawia sobie za cel zdetronizowanie sąsiada uważanego powszechnie za „króla świąt”. Postanawia udekorować swój dom taką ilością lampek, ażeby był on widoczny z kosmosu. Choć mieszkanie Ewy Bulińskiej z Krobi, obchodzącej w tym roku swoje 60 urodziny, nie jest może widoczne z przestrzeni kosmicznej, jednak jego wnętrze przedstawia nieziemski widok… jest nieziemsko wypełnione różnymi dekoracjami. I to nie tylko w okresie świątecznym.

Zaraz po przekroczeniu progu domu można oniemieć z wrażenia. Lub mówiąc dosadnie „szczęka człowiekowi opada”. Kolory, które widzi się po wejściu do salonu porażają. Figurki buddy, porcelana, obrazy, puchowe poduszki - długo można być wymieniać, tworzą niesamowitą aurę. - A nie wszystko jeszcze wystawiłam. Brakuje na przykład szopki - mówi Ewa Bulińska. Wyjaśnia, że różne przedmioty kolekcjonowała od zawsze. - Już w młodości lubiłam zbierać różne rzeczy. To jest mój czwarty dom, w którym mam pełno bibelotów - dodaje 60-latka. W każdym z mieszkań zaczynała tworzyć swoją kolekcję od początku, a rzeczy wcześniej zebrane po prostu rozdawała. 

Czy są to rzeczy wartościowe? Jakie motto przyświeca pani Ewie? Zapraszamy do świątecznego wydania Życia Gostynia. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE