Reklama

Co musiałby zrobić radny, żeby tego budżetu nie poprzeć?

Opublikowano:
Autor:

Co musiałby zrobić radny, żeby tego budżetu nie poprzeć? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

Ciekawą formułę przyjęła dyskusja nad budżetem gminy Krobia na rok 2018, który odbyła się na ostatniej, w tym roku sesji krobskiej rady miejskiej.

Choć była to „dyskusja” tylko z nazwy, gdyż osobą zadającą pytania i jednocześnie odpowiadającą na nie był ten sam człowiek – przewodniczący rady Łukasz Kubiak. W taki sposób scharakteryzował on najważniejszą uchwałę podejmowaną przez miejscowych radnych w tym roku:

Co musiałby zrobić radny, żeby tego budżetu nie poprzeć, żeby za nim nie zagłosować? Po pierwsze mógłby za nim nie zagłosować, gdyby to nie był budżet proinwestycyjny. Gdybyśmy nie przywiązywali wagi, nie łożyli dużych środków na inwestycje w wielu dziedzinach naszego samorządu. Ale tak się nie dzieje, ten argument (...) odpada. Po drugie taki radny mógłby za tym budżetem nie zagłosować, jeżeli ten budżet nie byłby bezpieczny pod względem wskaźników obsługi zadłużenia. Ale jak nam pan skarbnik przedstawił, wskaźnik obsługi zadłużenia to około 4 procent, trzykrotnie mniejszy niż dopuszczalny pułap, więc ten argument też odpada. Nie zwiększamy zadłużenia – mówił Łukasz Kubiak.

Jednak na tym wypowiedź osoby stojącej na czele Rady Miejskiej w Krobi się nie skończyła.

Po trzecie taki radny mógłby nie zagłosować za tym budżetem, gdyby był konflikt między komisją budżetu a burmistrzem w naszej radzie. Ano tak się dzieje. (...) Konfliktu moim zdaniem nie ma. Szanowni państwo tak można by wymieniać i wymieniać – podał przewodniczący.

Na koniec wspomniał jeszcze o wysokim miejscu gminy Krobia w rankingu „Rzeczpospolitej” 2017 – wyróżnione w nim zostały samorządy, które najskuteczniej dbają o rozwój i podniesienie jakości życia swoich mieszkańców, w zgodzie z regułami odpowiedzialności i bezpieczeństwa finansowego. Krobski samorząd zajął w nim 5 miejsce w kategorii gmin miejskich i miejsko-wiejskich.

Więc taki radny mógłby nie zagłosować nad tym budżetem, nie popierać działań samorządu, gdybyśmy byli na 500 miejscu, ale tak się nie dzieje – podsumował Łukasz Kubiak.

Entuzjazmu przewodniczącego nad budżetem nie podzielali jednakże wszyscy radni, gdyż w trakcie głosowania nad uchwałą „za” było 14 rajców, przy jednym głosie wstrzymującym się – o szczegółach planu finansowego gminy na przyszły rok przeczytasz już w noworocznym wydaniu „Życie Gostynia”.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE