Reklama

Gostyńskie drogi do niepodległości, czyli jak w Gostyniu i okolicy rodziła się Polska

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Historia Pojawiła się strojna w entuzjazm i radosne wiwaty zmęczonych wojną Polaków. Przyszła ubrana w rozgoryczenie i poczucie porażki Niemców. Rozsiadła się na placach, skwerach i ciasnych uliczkach, rozdając nadzieję oraz wiarę, lecz nie obiecując niczego poza ciężką pracą. Niepodległość. Wywalczona, wymodlona i wyczekana w gostyńskim nie nadeszła jednak wcale 11 listopada 1918 roku. Przyszła później, znacznie później.

W Gostyniu niepodległość przyszła łatwo, za to później zaczęły się "schody"

Biało-czerwone flagi załopotały w Gostyniu już 2 stycznia 1919 roku, nie oznaczało to jednak, że miasto, podobnie jak cały region, mogło czuć się bezpiecznie. Przed mieszkańcami Gostynia, Piasków, Krobi, Pępowa, Ponieca, Pogorzeli oraz Borku Wielkopolskiego i okolicznych wsi były jeszcze pełne niepewności dnie i noce naznaczone zrywem powstańczym, którego wynik wcale nie był pewny. Dopiero po podpisaniu 28 czerwca 1919 roku traktatu wersalskiego, kończącego I wojnę światową i ustalającego przebieg zachodniej granicy Polski, można było spać spokojnie. Do czasu oczywiście. 

Początki Niepodległej do łatwych nie należały, także w gostyńskim. Brakowało niemal wszystkiego. Spekulacje, drożyzna, ubóstwo obywateli, bezrobocie, plaga pijaństwa - młoda polska administracja miała co robić. Przez gostyńskie starostwo przewijały się prawdziwe tłumy ludzi pytających o naftę i węgiel. Brakowało jedzenia, a stacjonujące w Gostyniu polskie oddziały nie stroniły do alkoholu, co cieszyło właścicieli szynków i restauracji, ale martwiło polskie władze. Dlatego już 9 stycznia 1919r. Powiatowa Rada Ludowa podjęła uchwałę o zakazie sprzedaży procentowych napojów, który obowiązywał do 20 stycznia, do 15 kwietnia - nie wolno ich było produkować.

Urząd do spraw... jaj, czyli problemy początków niepodległości w Gostyniu

Chcąc zapobiec spekulacji starostwo ustalało maksymalne ceny na mięso, mleko i masło. Wydzielano także gaz, wprowadzając w styczniu 1919 roku określone godziny, w jakich można było z niego korzystać. W lutym w celu zaoszczędzenia energii, starosta zarządził zamykanie sklepów o godzinie 17.00. Bardzo chodliwym, ale też deficytowym towarem były… jajka. Problem musiał być spory, bo w Gostyniu powołano specjalny urząd powiatowy dla jaj, który w lutym zakazał wywozu jaj kurzych, kaczych oraz gęsich. Trzeba było mieć specjalne zezwolenie na ich kupowanie, a hodowcy zobowiązani zostali do oddawania rocznie 30 jaj od jednej kury. 

Problemy, niby przyziemne, ale mocno utrudniające codzienne życie nie zmieniły jednak powszechnego pragnienia mieszkańców, by Gostyń i okolice znalazły się w granicach państwa polskiego. Ochotnicy walczący na froncie mogli liczyć na ofiarność obywateli, dostarczających żywność, konie i wozy, na kobiety szyjące ciepłą bieliznę oraz kompletujące apteczki. Na rzecz zwycięstwa pracowali wszyscy: mieszczanie, chłopi, ziemianie i duchowni.

Gostyniacy w powstaniu wielkopolskim

Mieszkańcy Gostynia i okolic o polskość walczyli nie tylko na tyłach powstańczego frontu. W mieście i okolicznych gminach powstawały kompanie ochotników, zasilające szeregi oddziałów zmagających się z pruskim wrogiem. Jak przebiegały powstańcze działania? W których bitwach i potyczkach udział brali gostyniacy? Z jakim skutkiem? 

W galerii prezentujemy kalendarium wydarzeń powstania wielkopolskiego z udziałem mieszkańców naszego powiatu. Ilustrujemy je archiwalnymi zdjęciami, które ukazały się na łamach "Życia Gostynia" w 2018 roku, z okazji 100-lecia odzyskana przez Polskę niepodległości.   

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy