Reklama

Interweniowali ponad 60 razy. Straż w podwyższonej gotowości. Wieczorem wrócą niebezpieczne wichury

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Nie prowadzimy żadnego działania związanego z wichurą - mógł powiedzieć wczoraj, około godz. 20.00 dyżurny operacyjny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu. W sumie, w powiecie gostyńskim, straż interweniowała ponad 60 razy. Najczęściej wyjeżdżała do powalonych drzew.

W czwartek, 17 lutego wczesnym popołudniem oficer prasowy kpt. Marcin Nyczka mówił o 51 interwencjach w związku z silnym wiatrem i intensywnymi opadami deszczu.

Statystyka wyjazdów państwowej i ochotniczej straży pożarnej  17 lutego na godzinę 19:00: 

Działali w podwyższonych stanach osobowych

Gwałtowne porywy wiatru towarzyszyły nam wczoraj mniej więcej do godz. 17.00. Wichura przewracała nawet samochody - TUTAJ.

Strażacy pracowali przez cały dzień przy usuwaniu skutków wichury - PATRZ TUTAJ. Ilość interwencji  zwiększała się z godziny na godzinę. W działaniach, związanych z usuwaniem skutków wichury uczestniczyły zastępy zarówno państwowej, jak i ochotniczej straży pożarnej.

- Cały czas wpływają kolejne zgłoszenia. interwencje dotyczą w większości powalonych na jezdnię drzew, które utrudniają przejazd pojazdów. Najwięcej interwencji mamy w gminach Krobia i Borek Wlkp. Najmniej w gminie Pogorzela - mówił około godz. 15.00 kpt. Marcin Nyczka.

O tej porze dnia dyżurny operacyjny notował już zgłoszenia związane głównie z zerwanymi liniami energetycznymi, uszkodzonymi dachami oraz powalonymi lub niebezpiecznie nachylonymi drzewami.

- Dachy budynków, jeśli są uszkodzone, to tylko częściowo. Działania polegają na zabezpieczeniu przed wciąż wiejącym wiatrem i deszczem - dodał kpt. Marcin Nyczka.

Przez cały wczorajszy dzień strażacy pracowali w podwyższonych stanach osobowych, tak by notowane zgłoszenia o stratach i uszkodzeniach mogły być możliwie jak najszybciej obsługiwane. Na stanowisku kierowania zwykle służbę pełni jeden funkcjonariusz PSP, a 17 lutego do tych działań zaangażowano dwóch strażaków.

 - Oni wspierali są przez funkcjonariuszy systemu codziennego. Zwykle w podziale bojowym do działań wyjeżdża 7 strażaków, a w związku z ostrzeżeniami o wichurach zwiększyliśmy stan osobowy o jednego funkcjonariusza - wyjaśnia kpt. Marcin Nyczka. W gotowości do pomocy mieli dowództwo JRG oraz siły rezerwowe strażaków na dyżurach domowych. - Oni mogą być wezwani w każdej chwili, jeśli zajdzie taka potrzeba - jeśli będzie więcej zdarzeń i pełniący funkcję będą potrzebowali pomocy.

Wczorajsze ostrzeżenie trzeciego stopnia obowiązywało do godziny 17.00. IMGW później wprowadził zmiany w komunikacie meteorologicznym, ostrzegającym przed silnym wiatrem. Ostrzeżenie otrzymało niższy stopień - pierwszy. Jak zapowiadano - średnia prędkość wiatru miała wynosić 30-40 km/godzinę, w porywach do 90 km/godzinę. Ostrzeżenie obowiązywało do 18 lutego, do godz. 6.00. 

Intensywność wiatru przez cały dzień dawała się we znaki. Około godz. 17.50 strażacy zostali zadysponowani do ostatniej interwencji na terenie gminy Krobia. Mieszkańcy Pudliszek prosili o pomoc przy uszkodzonym przez wichurę dachu. 

- Uszkodzone dachy mieliśmy głównie na budynkach gospodarczych i garażach. Na 18 interwencji w tej sprawie strażacy wyjeżdżali do uszkodzeń w kilku budynkach mieszkalnych - podsumowuje kpt. Marcin Nyczka.

Statystyka wyjazdów 17 lutego na godzinę 19:00. Od godziny 18.12 brak nowych zdarzeń:

UWAGA! Wieczorem wróci porywisty wiatr

W piątek 18 lutego pogoda będzie już dla nas łaskawsza, co nie oznacza, że będzie spokojnie. Powieje słabszy wiatr, umiarkowany, miejscami dość silny w porywach do 65 km/h, nad morzem do 85 km/h.

IMGW zapowiada umiarkowane i duże zachmurzenie na niebie. Na wschodzie kraju spodziewane są przelotne opady deszczu ze śniegiem, poza tym deszczu do 1-2 l/mkw. Tylko na zachodzie kraju po południu należy spodziewać się ciągłych opadów deszczu do 5 l/mkw. Termometry pokażą maksymalnie od 4 st. C na Suwalszczyźnie, przez 7 st. C w centrum kraju, do 10 st. C na Ziemi Lubuskiej. 

Niestety, gorzej zrobi się już w piątek wieczorem. Znów zerwie się porywisty wiatr, który będzie wstępem do wietrznego weekendu.

- Wieczorem na znacznym obszarze kraju już zacznie padać deszcz. Stopniowo zacznie się wzmagać wiatr. Na zachodzie pojawią się porywy wiatru dochodzące do 80-90 km/h - podkreśla synoptyk IMGW.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy